Opactwo Mniszek Benedyktynek w Staniątkach Wiatrak typu Koźlak w Pępowie Dawny zakład psychiatryczny w Owińskach Pałac Myśliwski w Mojej Woli Pojazdy zabytkowe Zabytki techniki Zamek w Ratnie Dolnym Pałac Myśliwski w Mojej Woli Pałac w Dargosławiu
Udostępnij artykuł na facebook'u

Zabytkowa przędzalnia do odbudowy

2014-03-19

Konserwator nakazał odbudowę zabytkowej celowo zburzonej przez właściciela przędzalni w Mysłakowicach. - Będziemy bardzo pilnować tej sprawy, bo bezkarność rozzuchwali wszystkich, którzy w zniszczeniu zabytku widzą swój interes – zapowiada minister kultury, Bogdan Zdrojewski.

O sprawie informowaliśmy już na naszej stronie internetowej: http://www.zabytki.org/artykul-4,144

Sprawa jest wyjątkowo bulwersująca, bo przędzalnię – będącą unikatem na skalę europejską – zniszczono na oczach konserwatora jeleniogórskiego, Wojciecha Kapałczyńskiego, mimo jego sprzeciwów i zawiadomienia prokuratury o popełnieniu przestępstwa.

- Wprawdzie nakaz odbudowy nie naprawi tej ogromnej szkody, ale będziemy mieć choć substytut przędzalni. Poza tym w prokuraturze prowadzone jest śledztwo i mamy nadzieję, że sprawa skończy się surowym wyrokiem sądowym dla właściciela, handlującej złomem spółki Proda-Metal – mówi Wojciech Kapałaczyński.

Konserwator wojewódzki Barbara Nowak-Obelinda, której podlega delegatura jeleniogórska, twierdzi, że od czasu przyjęcia w 2003 roku nowej Ustawy o ochronie zabytków nie było jeszcze na Dolnym Śląsku takiej sytuacji, że właściciel zniszczyłby zabytek mimo otrzymania zakazu rozbiórki.

- Owszem, zdarzały się sytuacje celowego zaniedbania opieki, ale nikt nie zdecydował się na tak jawne pogwałcenie prawa - mówi pani konserwator. – Zburzenie przędzalni nie może pozostać bez kary, musimy ostrzec wszystkich, którzy chcieliby pójść tą samą drogą.

Spółka Proda-Metal odwołała się już od decyzji konserwatora jeleniogórskiego do Ministerstwa Kultury, ale podejrzewamy (i mamy nadzieję), że trudno jej będzie znaleźć tam zrozumienie.

- Konserwator generalny ma szczególną pieczę nad sprawą Mysłakowic. Nie ulega wątpliwości, że wszyscy, którzy mają zabytki, będą patrzeć na finał tej historii. Jeśli sprawca nie zostanie surowo ukarany, zapalimy zielone światło dla tych, którzy chętnie by spalili albo rozebrali swoje pałace czy fabryki, żeby korzystniej sprzedać działkę – mówi minister Bogdan Zdrojewski.

Źródło tekstu i zdjęcia: http://m.wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/

zaklady_lniarskie