Pałac Podwilcze k/ Białogardu Pałac w Otoku woj. Zachodniopomorskie Pałac Myśliwski w Mojej Woli Pojazdy zabytkowe Zabytki techniki Zamek w Ratnie Dolnym Tydzień Dla Dziedzictwa 2019
Udostępnij artykuł na facebook'u

Zapomniane ewangelickie kościoły.

2013-10-07

Przed wojną było ich ponad 900. Dziś jest ich 49. Są opuszczone, zapomniane i grożą zawaleniem. To całkowite przeciwieństwo Kościoła Pokoju w Jaworze i Świdnicy (wpisany na listę UNESCO), które znajdują się w tym samym regionie – na Dolnym Śląsku.

„Zakaz wstępu”, „Grozi zawaleniem”, „Do rozbiórki” – to typowe napisy znajdujące się na starych, zniszczonych, zapomnianych budynkach. Często to jedyne co się robi w celu ich zabezpieczenia. Reszte zrobi czas, a ludzie czekają tylko na ich zawalenie. Problem rozwiąże się sam.

Sytuacja ta dotyczy też 49 kościołów ewangelickich znajdujących się na Dolnym Śląsku. Istniejące parafie często nie mają funduszy na utrzymanie dwóch kościołów, w związku z czym jedne stoją zaniedbane i opuszczone. Najczęściej są niezabezpieczone i to co zostaje jest rabowane i dewastowane.

Taki smutny los dzielą nie tylko kościoły ewangelickie, ale i wiele innych zabytków na terenie całego kraju. Czy można coś zrobić aby je uratować?

„Na podłodze gruz, kamienne krzyże i roztrzaskane epitafia. Na ścianach: resztki polichromii, odpadający tynk i wulgarne napisy. Schody, które kiedyś prowadziły na drewniane empory, zapadły się - żeby wejść na piętro, trzeb trzymać się stopni przy samej ścianie. Inaczej, wszystko może runąć.”

Czy taki obraz musi jawić się myśląc o zabytkach?!

źródło: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/56,35771,14729615.html