Pałac Podwilcze k/ Białogardu Pałac w Otoku woj. Zachodniopomorskie Pałac Myśliwski w Mojej Woli Pojazdy zabytkowe Zabytki techniki Zamek w Ratnie Dolnym Tydzień Dla Dziedzictwa 2019
Udostępnij artykuł na facebook'u

Pierwsze czytanie projektu ustawy o ochronie zabytków

2009-07-17

Poprawę warunków ochrony zabytków w Polsce i uproszczenie przepisów dotyczących ich wywozu za granicę - zakłada rządowy projekt nowelizacji ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. W czwartek po pierwszym czytaniu projekt trafił do prac sejmowej podkomisji Komisji Kultury i Środków Przekazu oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.

"W Polsce chronione są bezwzględnie tylko te zabytki, które są w rejestrze zabytków, natomiast nie podlegają ochronie zabytki znajdujące się w tzw. ewidencjach konserwatorskich. I obecna ustawa przewiduje, że te zabytki z ewidencji będą chronione, o ile zostaną zapisane w planach zagospodarowania przestrzennego. Problem polega na tym, że tylko 20 procent obszaru Polski ma takie plany, a to oznacza, że wiele zabytków z owej ewidencji konserwatorskiej jest pozbawionych należnej im ochrony" - powiedział PAP podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz generalny konserwator zabytków Tomasz Merta.

Jak podkreślił, w projektowanej nowelizacji znajduje się zapis rozszerzający uprawnienia wojewódzkiego konserwatora zabytków, co pozwoli mu wypowiadać się w sprawie tych zabytków, które są wpisane do ewidencji konserwatorskiej, nawet jeśli nie ma planów zagospodarowania przestrzennego. "To jest znacząca różnica, która pozwoli lepiej chronić zasób zabytkowy w Polsce" - dodał Merta.

Kolejną istotną zmianą nowelizacji ma być uproszczenie procedur związanych z wywozem zabytków z terytorium Polski. W jego ocenie, obecne regulacje należą do jednych z najbardziej restrykcyjnych w Europie. "Wszystko, co ma powyżej 55 lat, a w przypadku zabytków techniki powyżej 25 lat, musi uzyskać albo pozwolenie na wywóz od generalnego konserwatora zabytków albo zaświadczenie, że jest tylko obiektem o cechach zabytkowych, a nie prawdziwym zabytkiem" - mówił Merta.

Zaznaczył, że w chwili obecnej, gdy Polska znajduje się w Unii Europejskiej i w strefie Schengen, na granicach Rzeczypospolitej i tak nie ma realnej kontroli tego, co jest wywożone.

Według Merty, zmiany obowiązujących przepisów mają ograniczyć katalog zabytków na wywóz, których konieczne jest wydawanie pozwolenia przez organy konserwatorskie, tylko do szczególnie cennych i wartościowych. "Nowe przepisy będą bardzo precyzyjnie określać, które zabytki są na tyle cenne, że jest niezbędne uzyskanie pewnego pozwolenia na ich wywóz, natomiast w przypadku tych rzeczy które są mniej cenne uważamy, że mogą one być poddane normalnemu obrotowi rynkowemu" - mówił.

Jak dodał, nowelizacja pozwoli "lepiej chronić to, co jest naprawdę wartościowe, gdyż próba chronienia absolutnie wszystkiego jest w tej chwili skazana na niepowodzenie".

"W świetle obecnego prawa, jeśli ktoś na przykład wchodzi do antykwariatu, by kupić komuś za granicą w prezencie książkę wydaną, dajmy na to w 1937 roku, to musi się wstrzymać, bo dowie się, że żeby taką książkę wywieźć za granicę musi sprostać długiej, bo to przecież nie jest z dnia na dzień robione, procedurze. A ta książka nawet jeśli była wydawana w 1937 r. jest efektem masowej produkcji i nie jest to książka, która by stanowiła element cenny dla dziedzictwa kulturowego" - mówił Merta podkreślając, że przepisy staną się mniej uciążliwe dla obywateli.

Za skierowaniem projektu nowelizacji do dalszych prac legislacyjnych jednomyślnie opowiedzieli się wszyscy posłowie połączonych komisji.

źródło:wiadomosci.gazeta.pl